Zakazane Miasto – poczuć się jak chiński cesarz.

Pekin - zakazane miasto 1 (1 of 1)

Pierwsza noc w Pekinie była dla mnie bardzo krótka. Spałem zaledwie 4 godziny. Wcześnie rano udałem się do pobliskiego sklepu żeby kupić coś na śniadanie. Zwykła wizyta w sklepie stała się dla mnie wyzwaniem, gdyż prawie wszystko na półkach sklepowych było dla mnie zagadką. Nie zastanawiałem się jednak długo i zakupiłem (jak się później okazało) mój chiński zestaw śniadaniowy czyli: słodkie bułeczki, pomidorki oraz kilka jogurtów 🙂 . Przed sklepem całkiem spora grupa Chińczyków, dość głośno prowadziła poranne rozmowy… naprawdę nie miałem pojęcia o czym rozmawiają. Szybko wróciłem do hotelu, obudziłem moich towarzyszy podróży, zjedliśmy śniadanie a następnie zwarci i gotowi wyruszyliśmy w miasto zwiedzać Pekin.

sklep (1 of 1)

Przed sklepem spożywczym… w Pekinie

Mieszkaliśmy bardzo blisko stacji metra Dongsi. Nasz plan na pierwszy dzień to zwiedzić Plac Niebiańskiego Spokoju (Tian’anmen Square) oraz Zakazane Miasto (Forbidden City). W Pekinie poruszaliśmy się wyłącznie metrem. To zdecydowanie najszybszy i najtańszy środek transportu w ogromnym zatłoczonym mieście. Bilet jednorazowy kosztuje 3 RMB a jego cena uzależniona jest od przejechanych kilometrów. Nigdy jednak nie zapłaciliśmy więcej niż 5 RMB. Około 15 minut zajęło nam dotarcie do celu. Kiedy wyszliśmy z metra oczom naszym ukazał się ogromny (jak chyba wszystko w tym kraju) plac Niebiańskiego Spokoju. Po przejściu przez dwie bramki kontrolne, stanęliśmy w miejscu między placem a Zakazanym Miastem. Plac Tiananmen nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, mimo że jest największy na świecie.

Pekin - Beijing  (20 of 23)

Plac Niebiańskiego Spokoju / Tian’anmen Square

Po prostu ogromna przestrzeń wyłożona płytami betonowymi, na której znajduje się Mauzoleum Mao Zedonga oraz Pomnik Bohaterów Ludu no i oczywiście tłumny ludzi. Z drugiej strony placu czekało na mnie o wiele ciekawsze Zakazane Miasto. Jeszcze jakieś 10 lat temu gdyby ktoś mnie spytał z czym kojarzy mi się Zakazane Miasto to bez zastanowienia powiedziałbym, że z koncertem Jeana Michela Jarre 🙂 . W 2004 roku właśnie w tym miejscu odbył się jego słynny koncert. Swój pierwszy występ w Chinach artysta zaliczył już w 1981 roku. Był też pierwszym artystą zagranicznym który wystąpił w Chińskiej Republice Ludowej. Wydał wtedy kultową płytę  „Souvenir of China”. Do dziś w mojej kolekcji na honorowym miejscu. Być może właśnie ta płyta, którą bardzo często przecież słuchałem zainspirowała mnie do podróży w to miejsce. No ale chyba… zacząłem pisać nie na temat.

W tym dniu mieliśmy piękną słoneczną pogodę, mimo wszystko w powietrzu wyczuwalny był smog i nie było dobrej przejrzystości. Przed wejściem do Zakazanego Miasta kłębiły się tłumy Chińczyków którzy robili sobie zdjęcia. Przyznam się nieskromnie że, ja również byłem celem ich aparatów. Dla dobra przyjaźni Polsko – Chińskiej postanowiłem zbliżyć się do nich no i zobaczcie jak to wyszło 🙂

Przyjazn (1 of 1)

Chiny – Pekin – Zakazane Miasto – Przyjaźń Polsko – Chińska

Zakupiliśmy bilety wstępu, kosztowały 60 RMB oraz elektronicznego przewodnika który, w języku polskim do słuchawki opowiadał nam historię Zakazanego Miasta. Polecam skorzystanie z takiego udogodnienia (koszt to 40 RMB) gdyż, dostarcza ono dość szczegółowych informacji o tym ciekawym miejscu. Oczywiście podczas zwiedzania towarzyszyły nam tłumy Chińczyków ale nie było to aż tak mocno uciążliwe. Słyszałem ostatnio, że Chińczycy wprowadzili limit odwiedzających to miejsce do 80.000 na dzień 🙂 . (źródło strona www.info-chiny.pl)

Zakazane Miasto - Forbidden City (1 of 70)

Pekin – Zakazane Miasto / Beijing – Forbidden City

Zakazane Miasto - Forbidden City (18 of 70)

Pekin – Zakazane Miasto / Beijing – Forbidden City

Zakazane Miasto - Forbidden City (12 of 70)

Pekin – Zakazane Miasto / Beijing – Forbidden City

Rozpoczęliśmy zatem naszą historyczną wycieczkę po Zakazanym Mieście. Kompleks pałacowy jest bardzo obszerny i przejście całości zajęło nam około 4 godzin. Według mnie jest to miejsce, które warto zobaczyć. Dodatkową atrakcją byli również sami Chińczycy i ich zachowanie. Więcej zdjęć zrobiłem właśnie chińskim turystom niż zabytkowym pałacom.

Zakazane Miasto - Forbidden City (35 of 70)

Pekin – Zakazane Miasto / Beijing – Forbidden City

China people (32 of 70)

Pekin – Zakazane Miasto / Beijing – Forbidden City

Chiński turysta jest dość charakterystyczny – słychać go dobrze, wszędzie się spieszy i zazwyczaj się pcha. Robi dużo zdjęć ale w 99% telefonem.

Przebywając w tym historycznym miejscu włączyła się moja wyobraźnia której, projekcja przenosiła mnie do czasów zaszłych. Momentami mogłem poczuć się jak prawdziwy chiński cesarz. Chyba znowu się rozmarzyłem… W końcu po blisko czterech godzinach opuściłem wzniosłe Zakazane Miasto żeby, wieczorem udać się na spacer po ulicach Pekinu w poszukiwaniu chińskich smaków i typowych rozrywek mieszkańców tego miasta. Znalazłem bardzo ciekawe miejsca i ludzi ale to już w następnej części…

This entry was posted in Travel and tagged , , , , , , , , , , , .