Tag Archives: andrzejwiniarski.pl

Zhengzhou – odmienność miasta na prowincji

Zhengzhou blog (1 of 1)

W poniedziałek wcześnie rano opuściliśmy hotel udając się na dworzec kolejowy Pekin Zachód. Stamtąd o godzinie 10.00 odjeżdżał nasz pociąg do Zhenhgzhou. Chińskie dworce kolejowe to ogromne budynki. Żeby wejść do środka trzeba okazać swój bilet oraz paszport, no i oczywiście przejść kontrolę bagażu. Każdy peron ma swoją indywidualną poczekalnie i tam pasażerowie oczekują na swój pociąg. Około 10 minut przed odjazdem pociągu otwierają się bramki (podobnie jak na lotnisku) i podróżni skanując kolejny raz swój bilet wchodzą na peron wsiadając od razu do pociągu. Wszystko przebiega dość sprawnie. Charakterystyczny jest tu pośpiech Chińczyków, którzy nie wiadomo czemu biegną pchając się jeden przed drugim. Dziwne to było i śmieszne, dla mnie niezrozumiałe, gdyż każdy miał przecież swoją wyznaczoną miejscówkę. Pociąg ruszył punktualnie o 10 godzinie. Mieliśmy do pokonania odległość 700km a podróż miała trwać zaledwie 2,5 godziny.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , |

Świątynia Lamy – pokój i harmonia buddyzmu

Lama Temple blog

Po sobotnim obfitym i aktywnym wieczorze niedzielny poranek wydawał się trwać dość krótko. Tak właśnie, pospaliśmy trochę dłużej i dopiero około 13 godziny wyszliśmy z hotelu. Jutro wyjeżdżaliśmy już do prowincji Henan i nasz plan na niedzielę był raczej luźny. Chcieliśmy odwiedzić najpiękniejsze w Pekinie miejsce kultu buddyzmu tybetańskiego czyli Świątynia Lamy zwana również Świątynią Harmonii i Pokoju (Yonghegong 雍和宫 – Yonghe Lamasery / Lama Temple). Do świątyni mieliśmy zaledwie kilka przystanków metrem, także bardzo szybko dotarliśmy na miejsce. Po okolicy widać było, że miejsce to jest ważnym punktem dla wszystkich odwiedzających Pekin. Zatłoczone ulice, grupy wycieczkowe w charakterystycznych jednakowych czapkach z daszkiem, autokary oraz sklepy z pamiątkami.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , , |

Wielki Mur Chiński – potęga historii

Mur chinski (1 of 1)-3 W okolicach Pekinu jest wiele miejsc, w których można zobaczyć Wielki Mur Chiński. Najbardziej popularnym a zarazem najbardziej zatłoczonym miejscem jest Badaling. Z tego powodu zdecydowałem się odwiedzić inne miejsce a mianowicie Mutianyu. Położone około 90km na północ od Pekinu jest miejscem mniej uczęszczanym prze turystów. Przemieszczając się po Chinach  korzystaliśmy wyłącznie z transportu publicznego. Jeszcze w trakcie planowania szczegółów podróży wyszukałem w internecie właściwe połączenia autobusowe w stronę Mutianyu. Autobusy wyjeżdżały z pekińskiego dworca autobusowego Dongzhimen. Dotarliśmy tam metrem około godziny 7.30. Dworzec ten był o tyle dziwny, że znajdował się w środku ogromnego budynku.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , |

Pekin – nocne kolory ulicy Wangfujing

Street colour FB link (1 of 1)-5

Po wyjściu z Zakazanego Miasta zostałem zaatakowany przez wszelkiego rodzaju handlarzy, którzy proponowali praktycznie wszystko. Nawet ciężko było się od nich uwolnić. Jeden mocarz sprzedający albumy przeszedł ze mną chyba 3oom zanim zrozumiał że nic nie kupię. Wcale się im nie dziwię bo turysta spoza Chin to dla nich najlepszy interes a żyć przecież trzeba. Po przejściu spacerkiem kilku kilometrów, posiłkując się schłodzonym piwkiem dotarłem do hostelu gdzie po krótkim odpoczynku wyruszyłem w stronę ulicy Wangfujing .  Nadchodził zmierzch, a ulice które przemierzałem zaczynały wyglądać zupełnie inaczej. Pokazało się całe mnóstwo kolorów. Witryny sklepowe, kolorowe neony na elewacjach oraz dodatkowe oświetlenie zupełnie zmieniły otoczenie.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , |

Zakazane Miasto – poczuć się jak chiński cesarz.

Pekin - zakazane miasto 1 (1 of 1)

Pierwsza noc w Pekinie była dla mnie bardzo krótka. Spałem zaledwie 4 godziny. Wcześnie rano udałem się do pobliskiego sklepu żeby kupić coś na śniadanie. Zwykła wizyta w sklepie stała się dla mnie wyzwaniem, gdyż prawie wszystko na półkach sklepowych było dla mnie zagadką. Nie zastanawiałem się jednak długo i zakupiłem (jak się później okazało) mój chiński zestaw śniadaniowy czyli: słodkie bułeczki, pomidorki oraz kilka jogurtów 🙂 . Przed sklepem całkiem spora grupa Chińczyków, dość głośno prowadziła poranne rozmowy… naprawdę nie miałem pojęcia o czym rozmawiają. Szybko wróciłem do hotelu, obudziłem moich towarzyszy podróży, zjedliśmy śniadanie a następnie zwarci i gotowi wyruszyliśmy w miasto zwiedzać Pekin.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , |

Bangkok – Miasto dwóch światów

Bangkok blog (1 of 1)-3

Bangkok to miasto kontrastów. Można tu spotkać dwa skrajne światy. Od nowoczesnego i ekskluzywnego w którym wylewa się przepych do największej, skrajnej biedy. Od dzielnic wypełnionych współczesną architekturą, szklanymi drapaczami chmur i markowymi sklepami po dzielnice brudne, śmierdzące i przepełnione ludźmi mieszkającymi na ulicach gdzie szczur na nikim nie robi wrażenia. Dla mnie osobiście większe wrażenie zrobił drugi świat. Ten biedny, tradycyjny i zarazem niepowtarzalny gdzie życie toczy się na ulicach, gdzie możesz zjeść i kupić praktycznie wszystko, gdzie wszędzie unosi się zapach tajskiego jedzenia. Kiedy po wylądowaniu pierwszy raz wyszedłem na ulicę poczułem mocną adrenalinę 🙂 Upał, wilgotność i specyficzny zapach wspólnie tworzyły swoisty zaduch. Ciężko się przez to oddychało, ale szybko przyzwyczaiłem się do tego. Zamieszkaliśmy w dzielnicy Banglamphu, której centrum jest słynna ulica Khao San Road. Mnóstwo turystów, knajpek i ulicznych barów z tajskim jedzeniem oraz straganów gdzie można kupić różnego rodzaju „wynalazki” czytaj pamiątki 🙂 Nasz hotelik był jakieś 200 m od Khao San Road zatem każdego wieczoru można nas tam było spotkać. Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , |

Qatar – nocna wizyta w Doha

Qatar Doha by night 1 Qatar państwo położone we wschodniej części Półwyspu Arabskiego nad Zatoką Perską. Graniczy z Arabią Saudyjską. Stolicą Qataru jest Ad-Dauha (popularnie nazywana też Doha). Właśnie tu w Doha mieliśmy nasz zaplanowany postój i przesiadkę w drodze do Bangkoku 🙂 Do wykorzystania na nocne fotografowanie przeznaczyliśmy jakieś 5 godzin. Po załatwieniu wizy (kosztowała 100zł) prosto z lotniska pojechaliśmy do dzielnicy, którą można okreslić jako City. Wysokie, nowoczesne i doskonale oświetlone budynki tworzą klimat porównywalny z niedalekim Dubajem albo nowojorskim Manhattanem 🙂 W nocnych godzinach ta część Doha była zupełnie wyludniona. Nie wspomnę o kilku białych „szejkowozach” które kręciły się po okolicy podkreślając za pomocą głośnej muzyki i kolorowych świateł swoją obecność :). Doha i chyba cały Qatar na tą chwilę jest wielkim placem budowy. Przemieszczając się z lotniska do centrum co chwilę mijaliśmy kolejne budowy. Być może ma to związek z mistrzostwami świata w piłce nożnej, które mają się tu odbyć, podobno na klimatyzowanych stadionach :). Mimo że był koniec listopada temperatura w nocy to 22 stopnie. Miasto robi wrażenie  Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , |