Tag Archives: andrzej winiarski

Szanghaj – uroki zabytkowej starówki

Szanghaj stare miasto (1 of 1)

Kolejny dzień w Szanghaju przywitał mnie bardzo słoneczną pogodą. Był to już trzeci i przedostatni dzień w tym mieście, gdyż nazajutrz popołudniu wracałem do Pekinu. Szanghaj to miasto a raczej gigantyczna metropolia, do której z pewnością wrócę. Zachwycająca ultra nowoczesna architektura Pudongu mocno kontrastuje z tradycyjną chińską zabudową starej części miasta. Starówka Szanghaju zwana Nanshi tworzy oryginalny klimat, który przenosi nas do dawnych, historycznych czasów cesarskich Chin, w których rządziła dynastia Ming. Dojazd metrem na starówkę z ulicy Nanjing Road zajął nam około 10 minut. Pogoda była doskonała, powietrze przejrzyste co osobiście bardzo mnie cieszyło bo planowałem zostać tu do późnego wieczoru aby utrwalić na nocnych fotografiach piękno tego miejsca. Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , |

Shaolin – spełnienie marzeń z dzieciństwa

Shaolin fb (1 of 1)Wczorajsze długie, wieczorne dyskusje na ulicach Zhengzhou nie przeszkodziły nam we wczesnej wtorkowej pobudce. Już o godzinie 7.30 byliśmy na dworcu oczekując autobusu, który miał nas zawieść bezpośrednio do Dengfeng. Naszym celem na ten dzień był bowiem słynny Klasztor Shaolin ( 少林寺). Autobus jeżdżący na linii turystycznej miał zawieść nas pod sam klasztor i nie było zagrożenia, że spotka nas jakaś dziwna niespodzianka. Bilet kosztował 28 CNY czyli około 16zł. Autobusy wyjeżdżały z głównego dworca co 30 minut. Wyruszyliśmy punktualnie o 8 godzinie. Po blisko 2 godzinach jazdy dotarliśmy na główny parking przed wejściem do parku, w którym znajdował się słynny Klasztor Shaolin.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , , , , , , |

Zhengzhou – odmienność miasta na prowincji

Zhengzhou blog (1 of 1)

W poniedziałek wcześnie rano opuściliśmy hotel udając się na dworzec kolejowy Pekin Zachód. Stamtąd o godzinie 10.00 odjeżdżał nasz pociąg do Zhenhgzhou. Chińskie dworce kolejowe to ogromne budynki. Żeby wejść do środka trzeba okazać swój bilet oraz paszport, no i oczywiście przejść kontrolę bagażu. Każdy peron ma swoją indywidualną poczekalnie i tam pasażerowie oczekują na swój pociąg. Około 10 minut przed odjazdem pociągu otwierają się bramki (podobnie jak na lotnisku) i podróżni skanując kolejny raz swój bilet wchodzą na peron wsiadając od razu do pociągu. Wszystko przebiega dość sprawnie. Charakterystyczny jest tu pośpiech Chińczyków, którzy nie wiadomo czemu biegną pchając się jeden przed drugim. Dziwne to było i śmieszne, dla mnie niezrozumiałe, gdyż każdy miał przecież swoją wyznaczoną miejscówkę. Pociąg ruszył punktualnie o 10 godzinie. Mieliśmy do pokonania odległość 700km a podróż miała trwać zaledwie 2,5 godziny.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , |

Świątynia Lamy – pokój i harmonia buddyzmu

Lama Temple blog

Po sobotnim obfitym i aktywnym wieczorze niedzielny poranek wydawał się trwać dość krótko. Tak właśnie, pospaliśmy trochę dłużej i dopiero około 13 godziny wyszliśmy z hotelu. Jutro wyjeżdżaliśmy już do prowincji Henan i nasz plan na niedzielę był raczej luźny. Chcieliśmy odwiedzić najpiękniejsze w Pekinie miejsce kultu buddyzmu tybetańskiego czyli Świątynia Lamy zwana również Świątynią Harmonii i Pokoju (Yonghegong 雍和宫 – Yonghe Lamasery / Lama Temple). Do świątyni mieliśmy zaledwie kilka przystanków metrem, także bardzo szybko dotarliśmy na miejsce. Po okolicy widać było, że miejsce to jest ważnym punktem dla wszystkich odwiedzających Pekin. Zatłoczone ulice, grupy wycieczkowe w charakterystycznych jednakowych czapkach z daszkiem, autokary oraz sklepy z pamiątkami.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , , |

Wielki Mur Chiński – potęga historii

Mur chinski (1 of 1)-3 W okolicach Pekinu jest wiele miejsc, w których można zobaczyć Wielki Mur Chiński. Najbardziej popularnym a zarazem najbardziej zatłoczonym miejscem jest Badaling. Z tego powodu zdecydowałem się odwiedzić inne miejsce a mianowicie Mutianyu. Położone około 90km na północ od Pekinu jest miejscem mniej uczęszczanym prze turystów. Przemieszczając się po Chinach  korzystaliśmy wyłącznie z transportu publicznego. Jeszcze w trakcie planowania szczegółów podróży wyszukałem w internecie właściwe połączenia autobusowe w stronę Mutianyu. Autobusy wyjeżdżały z pekińskiego dworca autobusowego Dongzhimen. Dotarliśmy tam metrem około godziny 7.30. Dworzec ten był o tyle dziwny, że znajdował się w środku ogromnego budynku.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , |

Pekin – nocne kolory ulicy Wangfujing

Street colour FB link (1 of 1)-5

Po wyjściu z Zakazanego Miasta zostałem zaatakowany przez wszelkiego rodzaju handlarzy, którzy proponowali praktycznie wszystko. Nawet ciężko było się od nich uwolnić. Jeden mocarz sprzedający albumy przeszedł ze mną chyba 3oom zanim zrozumiał że nic nie kupię. Wcale się im nie dziwię bo turysta spoza Chin to dla nich najlepszy interes a żyć przecież trzeba. Po przejściu spacerkiem kilku kilometrów, posiłkując się schłodzonym piwkiem dotarłem do hostelu gdzie po krótkim odpoczynku wyruszyłem w stronę ulicy Wangfujing .  Nadchodził zmierzch, a ulice które przemierzałem zaczynały wyglądać zupełnie inaczej. Pokazało się całe mnóstwo kolorów. Witryny sklepowe, kolorowe neony na elewacjach oraz dodatkowe oświetlenie zupełnie zmieniły otoczenie.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , |

Zakazane Miasto – poczuć się jak chiński cesarz.

Pekin - zakazane miasto 1 (1 of 1)

Pierwsza noc w Pekinie była dla mnie bardzo krótka. Spałem zaledwie 4 godziny. Wcześnie rano udałem się do pobliskiego sklepu żeby kupić coś na śniadanie. Zwykła wizyta w sklepie stała się dla mnie wyzwaniem, gdyż prawie wszystko na półkach sklepowych było dla mnie zagadką. Nie zastanawiałem się jednak długo i zakupiłem (jak się później okazało) mój chiński zestaw śniadaniowy czyli: słodkie bułeczki, pomidorki oraz kilka jogurtów 🙂 . Przed sklepem całkiem spora grupa Chińczyków, dość głośno prowadziła poranne rozmowy… naprawdę nie miałem pojęcia o czym rozmawiają. Szybko wróciłem do hotelu, obudziłem moich towarzyszy podróży, zjedliśmy śniadanie a następnie zwarci i gotowi wyruszyliśmy w miasto zwiedzać Pekin.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , |

Chiny – początek mojej przygody.

Pekin - Mao (1 of 1)-3

Chiny to kraj, który miałem przyjemność odwiedzić w ostatnim czasie. Przed wyjazdem dużo znajomych pytało mnie „dlaczego właśnie Chiny…?” Odpowiem tak: a dlaczego nie ! 😀 Z dalekiej europejskiej perspektywy kraj ten interesował mnie już od dawna i wizyta w nim była tylko kwestią czasu. Miałem wiele oczekiwań co do tej podróży ale najbardziej zależało mi jednak na tym aby :

  • Poznać Chińczyków, ich życie, zwyczaje i prawdziwą chińską kuchnie.
  • Zobaczyć jedną z najstarszych cywilizacji świata, która w ciągłości liczy 5000 lat.
  • Własnymi rękami dotknąć światowego giganta gospodarki.
  • Sprawdzić czy chińskie znaczy tandeta.

Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , , , , |

Archive Koncert

Archive koncertArchive koncert w odbył się w Poznaniu 29 marca. Była to prawdziwa muzyczna podróż. Podczas dwu godzinnego koncertu mogłem poczuć  różnorodność i znaleźć się w wielu miejscach. Od wzburzonego oceanu do wzniosłego spokoju gdzieś tam wysoko. Od głośnych współczesności do spokojnych wyłącznie moich zakątków świata. Do mnie muzyka Archive trafia po przez obrazy z mojej wyobraźni. Każdy dźwięk to kolor a każdy utwór to niezależny obraz. To bardzo mocno inspirujące. A wracając na ziemię to uważam że był to dobry koncert. Miałem wrażenie, że nie było na nim przypadkowych ludzi. Co mnie zaskoczyło to brak interakcji zespołu z publicznością ale czy była ona potrzebna ?  Osobiście dla mojej osoby tą interakcją była właśnie muzyka i nie oczekiwałem innej. Zespół wystąpił w ośmioosobowym składzie. Na różnorodność wymieszanych stylów muzycznych Archive z pewnością mają duży wpływ indywidualności poszczególnych muzyków. Dobrze brzmiące ze sobą wszystkie instrumenty  tworzyły tą  charakterystyczną i niepowtarzalną scenę Archive. Cudowny głos Holly Martin przedostawał się do mojego wnętrza uspokajając emocje. Brzmienie gitar i bardzo mocnej perkusji oraz dźwięków  Continue reading »

Posted in Music Also tagged , , , , , , , , , , , |

Bangkok – Miasto dwóch światów

Bangkok blog (1 of 1)-3

Bangkok to miasto kontrastów. Można tu spotkać dwa skrajne światy. Od nowoczesnego i ekskluzywnego w którym wylewa się przepych do największej, skrajnej biedy. Od dzielnic wypełnionych współczesną architekturą, szklanymi drapaczami chmur i markowymi sklepami po dzielnice brudne, śmierdzące i przepełnione ludźmi mieszkającymi na ulicach gdzie szczur na nikim nie robi wrażenia. Dla mnie osobiście większe wrażenie zrobił drugi świat. Ten biedny, tradycyjny i zarazem niepowtarzalny gdzie życie toczy się na ulicach, gdzie możesz zjeść i kupić praktycznie wszystko, gdzie wszędzie unosi się zapach tajskiego jedzenia. Kiedy po wylądowaniu pierwszy raz wyszedłem na ulicę poczułem mocną adrenalinę 🙂 Upał, wilgotność i specyficzny zapach wspólnie tworzyły swoisty zaduch. Ciężko się przez to oddychało, ale szybko przyzwyczaiłem się do tego. Zamieszkaliśmy w dzielnicy Banglamphu, której centrum jest słynna ulica Khao San Road. Mnóstwo turystów, knajpek i ulicznych barów z tajskim jedzeniem oraz straganów gdzie można kupić różnego rodzaju „wynalazki” czytaj pamiątki 🙂 Nasz hotelik był jakieś 200 m od Khao San Road zatem każdego wieczoru można nas tam było spotkać. Continue reading »

Posted in Travel Also tagged , , , , , , , |